Sed ut perspiciatis unde omnis iste
natus error sit voluptatem accusan
tium doloremque laudanti.
Instagram
Follow me
Różany Ethereal – Olga Brylińska Image Consultant
20498
page-template-default,page,page-id-20498,page-child,parent-pageid-20426,eltd-core-1.1.1,audrey-ver-1.5,eltd-smooth-scroll,eltd-smooth-page-transitions,eltd-mimic-ajax,eltd-grid-1200,eltd-blog-installed,eltd-default-style,eltd-fade-push-text-right,eltd-header-centered,eltd-fixed-on-scroll,eltd-default-mobile-header,eltd-sticky-up-mobile-header,eltd-menu-item-first-level-bg-color,eltd-dropdown-animate-height,eltd-,eltd-fullscreen-search eltd-search-fade,eltd-side-menu-slide-from-right,wpb-js-composer js-comp-ver-6.4.1,vc_responsive
Zmysłowy | Kokieteryjny
Różany Ethereal

YIN

INGENUE

Różany, podobnie jak Słowiański, jest mocno kwiatowym Etherealem. Motywem przewodnim są desenie przedstawiające róże. Jednak styl Różanego nie wyklucza deseni bazujących na innych gatunkach kwiatów. Również typowa łączka (deseń Soft Gamine), mimo skojarzeń słownych, niekoniecznie musi być związana ze Słowiańskim. Małe, gęsto rozmieszczone kwiatuszki spokojnie można zaliczyć i do Różanego Ethereala. A kiedy będzie dominował w nich kolor różowy lub będą umieszczone na różowym tle, z pewnością nie będzie to deseń słowiański

Najważniejszym kolorem jest różowy – we wszystkich odcieniach i na wszystkich poziomach nasycenia. Czerń pojawia się jako drugi, dodatkowy kolor. Jej znaczenie jest tu mniej istotne.

Różany Ethereal jest związany z wysokim poziomem ogólnie pojętej medialnej atrakcyjności, chociaż na dzień dzisiejszy coraz bardziej lansowana jest uroda przypisana Mahoniowemu Etherealowi. Mahoniowe rysy twarzy, kolokwialnie mówiąc, z roku na rok stają się coraz bardziej modne. Ale tak naprawdę wszytko to są kwestie związane z trendami danej dekady, epoki. Nie należy przykładać do nich zbyt wielkiej wagi. Każdy Ethereal jest piękny i wyjątkowy. A że tymczasowo mniej modny? Kto by się tym przejmował.

Moc Różanego, jak w przypadku każdego innego Ethereala, jest uzależniona od całości konfiguracji.

W przypadku Różanego Ethereala chodzi m.in. o to, w jakim stopniu naszej urodzie służy kolor różowy. W drugim etapie ustalamy walor koloru różowego. Analogicznie postępujemy tak w przypadku wszystkich Ethereali i związanych z nimi kolorów. Jest to metoda prosta, klarowna, funkcjonalna i praktyczna. Ale co najważniejsze, zapewniająca użycie kolorów najbardziej adekwatnych do naszego typu urody.

Należy pamiętać o tym, że zasady wprowadzone wraz z pojawieniem się Typologii Ethereal nie są tożsame z zasadami klasycznej analizy kolorystycznej. Nieprawdą jest, że naszej urodzie służą wszystkie barwy z danej palety. Zdecydowanie ważniejsze jest to, które kolory podkreślają naszą urodę. Najpierw należy wybrać określone kolory, następnie dopiero ustalić ich odcienie, poziom jasności oraz nasycenia. Warto wiedzieć też o tym, że tzw. wyrazista uroda nie zawsze łączy się z wyrazistym typem kolorystycznym (zgrzyt na linii fizjonomia-kolorystyka własna). Szczególnie odnosi się to do typów: Soft Gamine, Flamboyant Gamine, Gamine, Dramatic Classic, Flamboyant Natural, Soft Dramatic i Dramatic. W przypadku tych typów „podkręcanie” waloru danej barwy, czy stosowanie czerni i/lub bieli, najczęściej jest wręcz pożądane. Chyba, że na drodze staje np. mocny Świetlisty Ethereal. Ale to już inna historia.

Czysty Różany Ethereal osiąga najwyższą kompatybilność z typem Soft Gamine.

Wydelikacony Różany będący pod wpływem Kryształowego Ethereala osiąga najwyższy poziom kompatybilności z typem Romantic (drugi stopień z typem Soft Classic), najważniejsze elementy stylu to:

  • kolor różowy
  • falbanki (dla R i SC tylko miękkie)
  • desenie kwiatowe
  • motywy kwiatowe (subtelne nadruki i hafty)
  • groszki
  • ozdobne kokardy (tylko torebki i buty, czasem paski)
  • linie garderoby bazujące na kołach i owalach
  • rozkloszowane fasony
  • zaznaczanie talii
  • baskinki
  • biżuteria z kwiatowymi motywami
  • użycie różowego koloru w makijażu (szminki, róże, cienie, lakiery do paznokci)

Wymienione powyżej elementy stylu Różanego Ethereala odnoszą się również do pozostałych typów, w stosunku do których Ethereal ten występuje w drugim stopniu kompatybilności (Classic, Theatrical Romantic, Soft Dramatic).

Oczywiście podane powyżej ogólne wytyczne należy stosować z umiarem i rozwagą. Baskinki nie sprawdzą się u kobiet Classic z wyższym BMI i figurą jabłko. Nie sprawdzą się też u mocnych gruszek Soft Classic. Z kolei falbanki dla Romantic czy Soft Classic nigdy nie mogą być sztywne, a biżuteria z kwiatowymi motywami dla kobiet Classic sprawdzi się tylko w pewnych wyjątkach.

W przypadku analiz opartych tylko i wyłącznie na typologii Ethereal o tego typu kwestiach decyduje układ oraz moc poszczególnych Ethereali.

Najważniejsze elementy stylu Różanego Ethereala zostały wymienione poniżej.

LINIE, FASONY, STYL
  • linie bazujące na kołach, owalach, serpentynach (np. linia brzegu falbany)
  • rozkloszowane fasony 
  • bombki
  • zaznaczanie talii
  • długość mini
  • maksymalna długość – za kolano
  • szorty z zakładkami (high waist)
  • rozkloszowane szorty (high waist)
  • ogólnie pojęty styl dziewczęcy
  • wyraźne odniesienia do pin-up (Różany jest jednym z elementów tego złożonego stylu.)
  • styl bazujący głównie na sukienkach i spódnicach
DETALE
  • falbanki
  • desenie kwiatowe
  • motywy kwiatowe (nadruki, hafty)
  • kropki/groszki/grochy/koła (jak zawsze wielkość deseni jest zależna od naszych gabarytów)
  • ozdobne kokardy (w tym na butach i torebkach)
  • baskinki
  • bufki przy rękawach
  • półokrągłe dekolty
  • dekolty w kształcie serca
MATERIAŁY
  • średnia grubość
  • średnio i mocniej sztywne
  • mięsiste tkaniny
  • tkaniny utrzymujące kształt
  • cienkie tkaniny (tylko topy i bluzki)
  • miękkie tkaniny (tylko topy i bluzki)
KOLORY
  • wszystkie odcienie różowego
  • czarny
TOREBKI I BUTY
  • różowe
  • czarne
  • torebki o sztywnych formach
  • torebki o zakrzywionych liniach
  • zdobienia – kokardy, motyw róż, inne motywy kwiatowe
  • buty z platformą pod palcami (jako opcja)
  • zaokrąglone noski
  • migdałowe noski
  • czółenka t-line
  • czółenka zapinane w kostce
  • czółenka Mary Jane
  • czółenka peep toe
  • stożkowe obcasy (nigdy wąskie)
  • obcasy średniej wysokości do bardzo wysokich
  • baleriny (szczególnie z ozdobną kokardą)
  • ozdobne kokardy mogą być płaskie
BIŻUTERIA
  • biżuteria z kwiatowymi motywami
  • różowe kamienie ozdobne
  • biżuteria z motywem kokardki/kokardy
MAKIJAŻ I FRYZURA
  • makijaż oczu najbliższy stylowi lat 50. (lata 60. to Alabastrowy i akcent na rzęsy)
  • kreska eyelinerem (klasyczna lub w stylu pin-up)
  • usta nie mogą być zbyt wyraziste
  • makijaż z akcentem na oczy
  • użycie różowego koloru w makijażu (szminki, róże, cienie, lakiery do paznokci)
  • uczesania w stylu lat 60. (lata 50. to Baśniowy Retro)
  • opaski w stylu Brigitte Bardot

Poszczególne elementy stylu należy dostosować do cech urody oraz do całej etherealowej konfiguracji.

Na koniec warto wspomnieć, że styl związany z Różanym Etherealem wykazuje pewne podobieństwa do stylu Alabastrowego Ethereala. Obydwa są wysoce kompatybilne ze stylem Soft Gamine. Zarówno Różany, jak i Alabastrowy przywodzą na myśl lalkę. Przy czym alabastrowa lalka jest jakby nieruchoma, doskonała, chłodna. Natomiast różana lalka jest bardziej przystępna, pełna dziewczęcego uroku. Różana słodycz jest upojna i ciepła. Alabastrowa jest zimna i niedostępna.

Określenie lalka/laleczka odnosi się głównie do przedstawicielek typu Soft Gamine. Jednak bywa i tak, że kobiety o zupełnie innych typach sylwetki mają twarze lalek, twarze kojarzące się z typem Soft Gamine. Czasem ma to miejsce do pewnego wieku, a czasem i bez względu na wiek.

Elementy wspólne Różanego i Alabastrowego to:

  • falbany
  • baskinki
  • kolor różowy
  • linie bazujące na kołach i owalach
  • ozdobne kokardy
  • rozkloszowane fasony 
  • bufki przy rękawach
  • szorty z zakładkami (high waist)
  • rozkloszowane szorty (high waist)
  • tkaniny utrzymujące kształt
  • ogólnie pojęty styl dziewczęcy
  • styl bazujący głównie na sukienkach i spódnicach

Różany, jak i wszystkie pozostałe Ethereale, może funkcjonować jako niezależny element składający się na nasz typ urody. Wówczas mówimy o etherealowym typie urody. Omijamy typologię Kibbe oraz klasyczną analizę kolorystyczną. 

CECHY URODY

  • podnoszenie poziomu klarowności i przyciemnianie kolorystyki
  • fizjonomia z przewagą cech Yin
  • średnio mocna budowa ciała
  • sylwetka – krągła
  • wzrost – średni w kierunku niskiego
  • ramiona – węższe od bioder
  • talia – wyraźne wcięcie
  • biust – duży
  • muskulatura – niski poziom
  • kończyny – niezbyt długie
  • oczy – duże
  • nos – mały
  • usta – lekko pełne, małe
  • kości policzkowe – niezaznaczone
  • umiarkowanie wyrazista uroda (bez względu na kolorystykę własną)
  • Różany lubi łączyć się z Alabastrowym i/lub z Baśniowym Retro
  • wydelikacony Różany to połączenie Różanego i Kryształowego lub Syreniego

Powyższa lista przedstawia cechy urody, za które odpowiedzialny jest Różany Ethereal w swojej czystej formie. Należy pamiętać o tym, że to jak ostatecznie wyglądamy, jest wypadkową kilku Ethereali.

MUZYCZNY NASTRÓJ

Roy Orbison – Pretty Woman
Aqua – Barbie Girl

POKAZY MODY I KAMPANIE

Bored, Blonde, Bombshell by Ellen von Unwerth
Dior Addict Eau Délice
Snow Beauty for Marie Claire China
Ellen von Unwerth Photographs Kylie Minogue
Aby zarezerwować termin analizy, kliknij w poniższy link:
Rezerwuj termin

Comments

  • luci

    Nie przestaję wracać do zestawienia zdjęć trzech pań obdarzonych „różanymi” szczękami. 🙂 Chciałoby się napisać, że jeden obraz jest wart tysiąca słów, ale wszystko co tu czytam jest również bezcenne i absolutne każdy tekst zdążyłam przeczytać od wczoraj minimum po trzy razy. Bardzo czekałam na nową stronę i się doczekałam. Strona jest piękna. Najbardziej zafascynowana jestem przypisaniem konkretnych fasonów do pierwiastków. Gratuluję i dziękuję, Olgo. 🙂

    • Lifen TR

      Jeszcze Rose Byrne mogłaby dołączyć galerii różanych szczęk 😉 mogłaby być starszą siostrą Olivii Culpo

  • Eliza

    Ja też jestem zachwycona. Widzę też teraz przez porównanie, w jaki sposób objawia się mój Różany. Fajnie by było w przyszłości zobaczyć wpis o tym, jak np. Różany Ethereal może wyglądać na twarzach/ciałach różnych typów Kibbe, ze zdjęciami i przykładami udanych stylizacji, co by się wzorować. Ale to już marzenia 😉 Obecnie wczytuję się w nowe wpisy z wypiekami i czekam na zaktualizowane opisy Kibbe.

    • Ewa Classic + WE

      Fajnie wyglądasz na zdjęciu awatarowym….i tu widzę zmiany…bardzo pozytywne…fajnie👍

  • Lifen TR

    Właśnie, wiadomo, czy typy Kibbe będą aktualizowane? Ja jestem za 🙂 ale nowa odsłona bardzo skupia się na Etherealach, jako ważniejszych. Z drugiej strony, Ethereali chyba nie da się całkowicie oddzielić od typów Kibbe.

    • Eryka

      Rewolucyjna zmiana, od początku istnienia bloga byliśmy przywiązani bardziej do typu Kibbe niż Ethereali. To znaczy, kto był, ten był, ale taka atmosfera panowała. Będziesz modyfikowała sposób analizowania sylwetek, czy Ethereale zdominują typ Kibbe? Jeżeli to nie tajemnica 🙂

    • Aga SG

      Olgo, czy to znaczy, że nie będzie już podziału na Ethereale „bazowe” i „dodatkowe”? Ta kwestia zawsze mnie frapowała 🙂

    • luci

      Zżera mnie ciekawość i ekscytacja. 🙂 Jeśli chodzi o pominięcie analizy kolorystycznej, to koncepcja, tak mi się wydaje, jest dla mnie czytelna. Analiza kolorystyczna nie jest precyzyjna: z jednej strony nadmiernie poszerza zakres polecanych kolorów (do całej palety), z drugiej strony niepotrzebnie ogranicza użycie korzystnych kolorów (które mogą pochodzić z różnych palet/pierwiastków). Natomiast ciężko mi to przełożyć na sylwetki. Typ Kibbe to taki szablon. Można go przyłożyć do dodatkowych pierwiastków i wtedy widać, co z nich trzeba na pewno odrzucić w zakresie fasonów, deseni i tak dalej. Z drugiej strony można przyłożyć dodatkowe pierwiastki do typu Kibbe i też widać, co należy z niego wywalić. Zastanawiam się co zastępuje tego gotowca, którego wadą, trzeba przyznać, jest to, że jego użycie wymaga wyczucia i wiedzy. Czy nowa metoda jest prostsza? Czy jest tak, że pośredniczenie typu Kibbe między pierwiastkami miejscami więcej komplikuje niż ułatwia?

    • Eryka

      Ciekawe. Mnie dużo łatwiej utożsamiać się z typem Kibbe niż wzrostem, typem sylwetki czy proporcjami. Ale to pewnie dlatego, że ciężko przetłumaczyć, co mam na myśli, opisując przeszkody dla mojego typu urody i ograniczenia sylwetkowe. Jak powiem „kobieca”, to mnóstwo osób wypunktuje, że aktorka SN czy SD jest bardziej kobieca, bo tęższa, z obfitszym biustem czy pośladkami, bardziej latynoska, bardziej „efektowna”. Mnóstwo kobiecych kobiet od razu przecież definiuje się jako R, choćby miały ponad 180 cm wzrostu i wąskie biodra. Jak powiem o hormonach, to też nie jest jasne. Nie mogę mówić, że mam śródziemnomorski albo latynoski typ urody, bo nie mam 😉 Ucieszyłam się, że typ Romantic „dostał” Innocent jako często występujący pierwiastek, bo to moje spostrzeżenie od dawna: najatrakcyjniejsze R mają najwięcej Innocentu. Aczkolwiek ja go pewnie szczególnie dużo nie mam, przez co tym trudniej przychodzi mi opisywanie „kobiecości”. Można też definiować R jako „brak męskiego pierwiastka”, ale tu znowu wchodzi w grę dużo słów i mało jasnej treści. A nie porównam się do aktorek z mocnym Innocentem, co byłoby najprostsze, bo wyszłabym na próżną czy oderwaną od rzeczywistości. Ethereale pewnie bardziej podchodzą osobom o bardziej wymieszanych proporcjach yang i yin, gdzie typ urody nie jest jednoznaczny.

    • Eryka

      Znaczy same Ethereale bez typu Kibbe, bo ja przecież też nie jestem czystym typem, który może opierać się tylko na kryształowych stylizacjach 😉

    • Moderator lothlorien

      U mnie z kolei jest takie podejście – nie obchodzi mnie jaką mam sylwetkę, gruszka czy pietruszka, wszystko mi jedno, bo wiem jak wyglądam. Ethereale służą mi do określenia stylu i fasonów jakie powinnam nosić. Choć trzeba przyznać, że u mnie sam Kryształowy mógłby robić za całą bazę fasonową, więc prosta sprawa, natomiast każdy przypadek jest, jak to się mówi u mnie w pracy, case-by-case. XD

      Ale rozumiem osoby, które nie chcą przestawić się bardziej na myślenie Etherealami, bo dopóki nie zobaczyłam nowych wpisów, myślałam podobnie 🙂

    • MK.

      LUCI – analiza kolorystyczna to system jak każdy inny. Jeden się w nim odnajdzie i będzie dla niego jak najbardziej logiczny i konkretny, drugi, tak jak piszesz, nie pozwoli się skonkretyzować przez to, że kolorów na palecie jest cała mnogość. A z kolei dla kogoś innego nie zadziała system Kibbe.

  • Lifen TR

    Eryko, ja bez typu Kibbe byłabym lekko zagubiona, ale bardziej się utożsamiam z moimi Etherealami, niż z typem Kibbe. Zróżnicowanie sylwetek w obrębie typu też jest tego przyczyną. Wystarczy porównać np. Keri Russell drobna, nieco kanciasta, zdarzają się lekko muskularne jak Rachel Weisz, oraz krągłe jak Jennifer Love Hewitt. Jeden typ, a takie różnice. A ja z jeszcze z innej bajki i trudno mi się do nich porównywać. Z etherealami nie mam tego dysonansu „niby ja, a jednak nie ja, nie pasuję tu”, faktycznie je czuję i odnajduję się w tych galeriach i opisach, widzę i elementy mojego wyglądu i upodobań. I fakt, jest tyle rodzajów kobiecych sylwetek. System Kibbe pomaga mi dostrzegać te różnice między typami (wgl dostrzec że SĄ różne typy), ale do opisania różnic w obrębie typu potrzebne są Ethereale. Żeby Kibbe miał sens, trzeba uogólniać, a przy etherealach można iść w szczegóły, i to jest fajne 😀

    • Eryka

      Gdyby Kibbe promował jako bazę dla Romantic Gwiezdny z zimową kolorystyką, a nie Kryształowy ze stonowaną, letnią, z beżami i pudrowymi różami, odnalazłabym się w jego systemie od razu. Powinnam się cieszyć, że miał inną wizję, bo dzięki temu mogłam się zagłębić w świecie Ethereali 🙂
      Łatwiej mi widzieć punkty wspólne z aktorkami mającymi mój typ Kibbe niż Ethereale, ale może przez to, że nie natknęłam się na swój sobowtór.

    • luci

      Jak się zastanowię, to dla mnie zawsze pomocne było porównanie do innych typów Kibbe i to bez tego byłoby może trudno… Przykładowo charakterystyka SD przypomina mi o tym, żeby nie porywać się na ciuchy zamaszyste, duże falbanki, kołnierze czy rozkloszowane rękawy bo jestem na to za mała i tego rodzaju rzeczy od razu to ujawniają. Przypuszczam jednak, że to samo mogłabym wyczytać z Ethereali i przypisanych do nich opisów sylwetek. No tyle, że póki co nie mam w tym wprawy. 😉

    • luci

      Olgo, widzę, że i do FE i do Świetlistego jest przypisana drobna sylwetka. Oba te pierwiastki kojarzę też z niechęcią do nadmiaru. Mnie nawet co poniektóre żaboty z galerii TR wydają się bardzo przesadne, co akurat nie jest problemem bo nie mam crusha na ten kierunek, natomiast ciągnie mnie czasem do klimatów SD. Dlatego przytoczyłam przykład porównania z tym typem: podziałało gdy zrozumiałam, że trzeba być większym, żeby ładnie wyglądać w wielkich kołnierzach. 😉 Jak się jednak zastanowić, to podobne porównanie mogłabym przeprowadzić w obrębie nie typów ale pierwiastków: Królowej czy Hiszpańskiego i będzie to nawet precyzyjniejsze. Opisy tych pierwiastków mówią o sylwetkach mocniejszych i wyższych, co zapewne oznacza, że fasony do nich przypisane na takich właśnie sylwetkach rozwijają skrzydła. 😉 Przy czym jest też sporo rzeczy wymienionych przy FE których nie założyłabym. Np klasyczny trencz (o ile dobrze rozumiem czym on jest) to nie jest fason płaszcza, w którym, w moim odczuciu, wyglądam zgrabnie. Lubię za to płaszcze przypominające te, które pokazujesz w galerii Baśniowego Retro (długość i klosz) ale „ucharakteryzowane” na trencze np poprzez dwurzędowe zapięcie, pasek z klamrą czy typ kołnierza. Świetlisty, mam wrażenie, jakoś wcale się nie gniewa za francuskie dekoracje. 🙂

    • Eryka

      Jak teraz widzę próbkę analizy w komentarzu Olgi, już rozumiem, dlaczego to może działać lepiej niż Kibbe.

    • Ania TR

      W kontekście tej dyskusji zastanawiam się jak pogodzić Ethereale które pozornie stoją w sprzeczności. Sama przeszłam długą drogę bo werdykt otrzymałam w 2016r lub wcześniej (ale do starszych maili nie umiem się dokopać) i pamietam mój „bunt” na fakt że jestem TR. W ogóle mi to nie grało, w ogóle tego nie czułam, myślałam że jestem R albo SC. Dopiero gdy dostałam od Olgi Ethereal – wtedy jeszcze niesprecyzowany ale potem już wyraźnie nazwany – poczułam że coś zaskoczyło. Przez lata identyfikowałam się jako „wydelikacony TR” lub „wyostrzona R” i bardzo łatwo poruszało mi się w tym świecie. Nowe posty trochę zbiły mnie z tropu a ta dyskusja to już w ogóle, bo ciężko jest mi przestawić myślenie jedynie na Ethereale. Kryształ mnie wydelikaca i rozjaśnia a inne Ethereale (Gwiezdny, Karmazyn) przyciemniają i wyostrzają. To powoduje u mnie jakiś konflikt wewnętrzny 😊 Mam wytyczne stylu od Olgi i czuję je, ale czasami ciężko mi podjąć jakąś decyzję i kierunek. Z opisów tak w 100% pasuje do mnie tylko Gwiezdny. A reszta Ethereali mnie jakoś dręczy i nie wiem co mogę z nich wziąć a co nie… jakaś część mnie chciałaby je eksplorować i testować ale racjonalnie szkoda mi już czasu na nieudane eksperymenty modowe. I wiem ze najważniejsza jest intuicja i indywidualne wytyczne, ale w życiu nie podejrzewałam ze jestem aż tak przywiązana do swojej Kibbowej etykietki!

    • Eryka

      Mnie etykietka Kibbe pomogła ze względu na to, że jako rzadki typ nie mogłam niestety kopiować rozwiązań ani inspirować się osobami, które widywałam na co dzień, jak robi większość osób, kształtując styl pod wpływem środowiska czy rodziny. Musiałam szukać inspiracji na zewnątrz. Tyle że wytycznych Kibbe można się nauczyć raz a dobrze, natomiast Ethereale to studnia bez dna, codziennie da się odkryć coś nowego, ciekawego.

    • luci

      Aniu, wydaje mi się, że własnie z tych przyczyn, o których piszesz analiza oparta na samych E może być bardziej skuteczna niż analiza oparta na typie Kibbe. Mam też wrażenie, że dobrze rozumiem Twoje rozterki związane z typem. 😉 Zastąpienie kombinowania w stylu:” TR ale wydelikacone, ale z drugiej bardziej graficzne, a z trzeciej jeszcze coś innego” konkretnymi wytycznymi pochodzącymi z konkretnych E jawi mi się jako spore ułatwienie. 🙂

      Eryko, mi etykietka Kibbe pomogła chyba dokładnie w tym co Tobie.

    • Eryka

      Tyle piszę o inspiracjach z zewnątrz, aktorkach, więc dopowiem, że jako inny typ pewnie nie miałabym takich rozterek i chętnie opierałabym się tylko na Etherealach, co jest kuszące: Ethereale skupiają się na naszym indywidualizmie, typy Kibbe na porównaniach z innymi osobami z naszej kategorii. Ale w mojej opinii źle ubrana R będzie wyglądała gorzej niż źle ubrana N czy C, dlatego gdy mam ochotę spróbować nowego kroju, po prostu googluję gwiazdy R w podobnym ubraniu i w dziesięć sekund mam odpowiedź, czy warto wydać pieniądze. Nie lubię eksperymentować na sobie 🙂

    • Ania TR

      Dziewczyny,

      Dziękuję za wasze odpowiedzi. Sporo mi to rozjaśniło w głowie!
      Sama zaobserwowałam ze już coraz bardziej odchodzę od Kibbe, zwłaszcza ze popularność tej typologii sprawia że w Internecie namnożyło się sporo dziwnych interpretacji. Mimo wszystko zdarzało mi się szukać zdjęć celebrytek o podobnych figurach w różnych fasonach, tak jak Eryce. Wytyczne Kibbe są bardziej ogólne przez co łatwo było szukać ubrań – czy dodatków wystarczalo mieć z tylu głowy kilka słów kluczowych, na przykład magiczne „intricate” i „ornate”. Teraz sprawa wydaje się być trochę bardziej skomplikowana.

      W rozpatrywaniu Ethereali w odłączeniu od Kibbe zastanawia mnie również skąd wiadomo co nam wolno w obrębie Ethereali. Ale to chyba juz chyba indywidualne wytyczne. Bo tak jak wspominałam, niektóre kombinacje wydają się wykluczać – chyba ze to tylko pozory 😊

    • Moderator Jonathan

      Dla mnie typologia Kibbe była takim dużym mechanicznym uproszczeniem (do tego z narzuconą estetyką, które raczej czyste typy mogły z nią najbardziej rezonować) a jak coś jest zbyt uproszczone, na moje oko robi się paradoksalnie skomplikowane. Nawet sam Kibbe gubił się z diagnozami a Olga musiała czasem używać skrótów typu kierunek na C, D itd.

      Ja wolę wiedzieć, że moją sylwetkę buduje taki i taki Ethereal o takich właściwościach niż, że jestem w tej samej kategorii z facetami, którzy są prawie jeszcze raz tyle więksi ode mnie (czasem jest też to kwestią siłowni ale ja po prostu nigdy nie będę mieć takich wizualnych efektów jak oni).

      Szczerze, dla mnie typologia Kibbe niewiele się różni pod względem szablonowości „uniwersalnych” rad typu jak jesteś X to noś to lub to jak jesteś Y.

      Ethreale otaczają nas wszędzie i łatwiej mi je sobie wziąć do serca niż się utożsamiać z jakimś szablonem. Owszem, kolaże przedstawiają czyste esencje Etherealowe ale to czy mamy werdykt Natural z Kryształowym czy po prostu Bezkresny, Francuski z Kryształowym nie zmienia faktu, że Ethereale się łączą i oddziałują na siebie i mamy je w różnym natężeniu i to jest nasza wyjątkowość, jak wszystko w przyrodzie.

      Poza tym to jest miód na moją wrażliwość na piękno, w świecie, gdzie ludzie zazwyczaj krytykują innych albo chcą aby się dopasowali do ich wizji piękna.

    • luci

      Olgo, ulżyło mi, że mnie własne oczy nie mylą, co do tych trenczy. Bo czuję się w nich jak szczur. Co do żabotów, to nawet je lubię pod warunkiem, że nie są zbyt obfite. Ale co ważniejsze, to jest ozdoba, w której dobrze się czuję gdy jest okazja, natomiast mam jakąś przemożną niechęć do takich elementów w stylu codziennym. Ciężko to wytłumaczyć. Natomiast niestraszna mi żadna ilość kontrastowych lamówek czy metalowych guzików. XD

      Eryko, dla mnie typ Kibbe chyba na zawsze pozostanie czymś istotnym właśnie dlatego, że to on mi uświadomił, że moja sylwetka jest „inna” i trzeba ją traktować inaczej. Widzę też plusy identyfikacji z jakimś stereotypem urody czy grupą – to potrafi być naprawdę cenne gdy się nie ma ani jednej koleżanki z sylwetką podobną do własnej. Przy tym wszystkim jednak system Olgi wydaje mi się rewolucyjnie precyzyjniejszym narzędziem w kwestii tego, w co się dokładnie ubrać…

      Czytam opisy nie wiem który już raz i za każdym razem odkrywam coś nowego. XD

    • Eryka

      Muszę się tu zgodzić w 100%, luci. Na co dzień Ethereale są lepszymi narzędzami, pozwalającymi na precyzyjne manewrowanie wizerunkiem. Pamiętam, że gdy po raz pierwszy u Olgi pojawił się Alabastrowy, pomyślałam „nie obchodzi mnie, czy go mam, będę z niego korzystać”, co mi się rzadko zdarza 😀 ale jednocześnie dobrze się czuję, wiedząc, na czym polega odmienność mojej urody i że nie jestem kosmistką. Czasem też zależy mi wydobywaniu cech R bez naleciałości i wtedy wiem, ku którym Etherealom się zwrócić. Sam system Kibbe paradoksalnie nie daje takich możliwości.

    • Ania TR

      Olgo, dziękuję za odpowiedź. Zgadzam się z Tobą oraz Jonathanem że system Kibbe wydaje się być skończony i schematyczny, włożony w ramy. Sama podświadomie czułam tę sprzeczność patrząc na zdiagnozone TRki i myśląc: ja tak nie wyglądam. A to Kryształ mieszał 😊 I myślę że dalej to czuję bo inaczej nie byłoby we mnie tych rozważań tylko stwierdzilabym „Ok, fajnie, ale ja zostaję przy tym co znam”. Być może odłączenie się od etykietki Kibbe to inny poziom samoświadomości i przyjdzie z czasem.

  • KasiaMarta DC ( FE+SE+Kar)+Alabstrowy

    Jak tak patrze na główne zdjęcie to myślę sobie, że makijaż dla mnie jest bardzo Różany, chociaż Różanego nie mam, to pewnie przez pokrewieństwo z Alabastrowym. 🙂

  • Pati

    Dla mnie Kibbe okazał się dla mnie mało przydatny bo wytyczne dla gamine byłyby dla mnie zbyt ostre i nie identyfikuję się w 100% z tym typem. Świetlisty i Syreni mi na to nie pozwalają. Zastanawia mnie tylko czy w tym momencie werdykt oparty na samych etherealach mógłby być minimalnie inny? Właściwie po analizie wpisów została bym przy samym francuskim ewentualne Słoneczny z nutą świetlistego i syreniego. Tutaj w sprzeczności stoi dla mnie Baśniowy i Iskrzacy zawarte w bazie, mimo że jego odrzucenie jest niezalecane dla gamine. Mimo, że są piękne, kompletnie nie widzę dla nich zastosowania w stylu. Dużo bardziej kompatybilny w moim odczuciu, jest dla mnie Kryształowy.
    Teraz wiem że etherale są znacznie lepszym narzędziem. Zastanawiam się tylko na ile są one intuicyjne i czy dopuszczalne jest odrzucenie jednego ethereala a zaadoptowanie sobie innego z korzyścią dla wizerunku oczywiście 😉

    • Moderator lothlorien

      Hej Pati, nie mogę odpowiedzieć ze 100% pewnością, ale przełożenie diagnozy Kibbe+Ethereal na Ethereale solo to nie jest dobre podejście. Stąd jest prosta droga do oszołomienia z powodu nadmiaru informacji 🙂

      Np. z SC mogę – tak uważam – wziąć sam Kryształowy i to mi wystarcza na bazę. Natomiast diagnoza SC w pewien sposób ciążyła mi mentalnie, ale to Jonathan dobrze ujął w którymś z poprzednich komentarzy. Nigdy się nie identyfikowałam z Soft Classic, skoro byłam SC z kierunkiem na grupę G – takich celebrytek SC ze świecą szukać.

  • Basia

    Dla mnie mój typ Kibbe to taka podstawa podstaw, esencja. Nie da się ukryć, że: jestem niska, 'animowana’ (chodzi o gaminkowaty rodzaj wyrazistości) i po słodkiej stronie mocy. W związku z czym, nosząc te same style, czy nawet ubrania, co, np TR czy SC, uzyskam inny efekt – mniej 'dorosły’, zawsze z dozą dziewczęcości. Kluczem dla mnie jest takie dostosowywanie E spoza bazy, żeby całkiem tej esencji nie zasłonić. Z drugiej strony – absolutnie nie jestem samą esencją i czyste style z bazy, bez zaznacania również woalki E, dają trochę tępy, niepełny efekt, jakby trochę 'nienaoliwiony’. 😀

    • Aga SG

      Cześć Basiu! <3 Mam podobnie, choć przyznam, że bardzo podoba mi się nowy koncept Olgi i próbuję się w nim odnaleźć. I tak z mojej kompozycji wynikało to, że nie korzystałam z wytycznych dla SG związanych z Etherealami, których nie mam, mam gdzieś w ogonku, nie czuję ich za bardzo.

      Pamiętam, że kiedyś o tym nawet pisałyśmy w komentarzach, że Alabaster "robi nam" tą "bazę SG". 🙂 Dla mnie ten styl to najbardziej bezpieczna opcja.
      Różany jest dla mnie za słodki, ale lubię jego fasony i grochy. Fajnie było dowiedzieć się ile mają wspólnego i jak ładnie się łączą <3

      Z Gwiezdnym już mam tak, że wyglądam ładnie i lubię ten styl, ale dodaje mi powagi. Im Gwiezdniej, tym jakoś mniej SG i widzę, że Olga wspomniała o tym w kontekście stylu Królowej dla SG. Chociaż Alabaster też jest dość poważny, ale w jakiś taki uroczy sposób. Opracowanie złotego środka to wyzwanie 🙂 Ale znów, super pomocna informacja od Olgi, że Gwiezdny ładnie łączy się z Francuskim. A Francuz jest bardziej gaminkowy 🙂 I można się trochę inspirować Audrey Tautou 🙂

      Dodam jeszcze, że zgadzam się z tym co wyżej pisali Jonathan i Lothlorien – z wiekiem i ja jestem bliżej Alabastra i Francuza (czyli bazy), z ewentualnie gwiezdnymi naleciałościami. Odpuściłam sobie np Wietrzny, za którym kiedyś tak szalałam 😀 Biorę z niego grzeczny jeans (który znajdę i w innych stylach) i to charakterystyczne motanie szalika pod szyją. Odpuściłam sobie też Karmazyn, bo choć mam go na drugim miejscu, to nijak nie umiem wkomponować go w styl z korzyścią.

  • Arwena

    Weszłam na stronę, a tu takie zmiany! Witaj Olgo! Cześć Dziewczyny i Chłopaki.
    Ja chyba jestem team „Kibbe+Ethereale”, wydaje mi się, że to dlatego, iż bez znajomości typu brnęłabym w niedobre dla mnie fasony, linie, co miało miejsce przed analizą. Moje E nie zabraniałyby mi tego, bo nijak się mają do typu sylwetki. Tak myslę, ale jeszcze nie wczytałam się w nowe wpisy, więc może niesłusznie.

    • Moderator Jonathan

      Witaj Arweno! 🙂

    • Arwena

      Poczytałam i pragnę sprostować moją wypowiedź: przy tak ujętych Etherealach jak teraz, typologia Kibbe pezestaje mi być niezbędna. Opis mojej sylwetki pokrywa się w bardzo dużym stopniu z opisem IE oraz stylistycznymi zaleceniami dla FE, a fryzjersko-makijażowymi dla GE. Psychologicznie bardzo gra BE i to on zawsze ciagnął na manowce, ale i tak troszkę go przemycam w kolorystyce.
      Tak więc odwołuję – nie potrzebuję już Kibbego :))

    • Moderator lothlorien

      Hej Arweno, witaj w klubie niepotrzebujących już Kibbego 🙂 Twoja autodiagnoza brzmi bardzo prosto i klarownie – w sumie o to chodzi 😀

    • Pati

      Ja mam dokładnie tak samo! Kibbe mi już niepotrzebny. Fasony określone w słonecznym i francuskim (czyli dwa główne ethereale) z dodatkiem kolorów i elementów świetlistego i syreniego. Automatycznie zmniejsza to kontrast typowy dla gamine. Fasony na pewno mi nie zaszkodzą ani też specjalnie mnie nie zwodzą. Przy niskim wzroście drobnej sylwetce z większym biustem sporo fasonów i tak odpada, bo jak na tacy widać w czym się źle taka figura prezentuje 😉 Tutaj nie czuję się zagubiona. Bardziej estetyka innych etherali które mam zwodziła mnie. Np. Baśniowy który gra mi w duszy, jednak w stylu nie znajduje u mnie miejsca.

  • KasiaMarta DC ( Francuski+Słoneczny+Karmazynowy)+ Alabstrowy

    Opis francuskiej sylwetki: fine, fragile, slightly curvy, bardziej wydaje mi (nie wiem czy słusznie) bliższy mnie, niż opis dramatis classic.

  • Basia

    Hej Aga! 🙂 Wytycznymi dla SG to ja sobie od początku żongluję jak chcę 😉 to jest, część jest bardzo słuszna i działa, ale część zupełnie nie. Na pewno nie jestem fanką trzymania się zaleceń typologii Kibbe kurczowo, po prostu uważam że to całkiem niezłe narzędzie deskryptywne – zalecenia to już inna sprawa. Gwiezdny jest przepiękny, to jedyny E który chciałam a nie dostałam. 😀 Na szczęście Retro dostał koronkę więc nie narzekam. A myślałaś o Karmazynowym manicure, butach, dodatkach? Ja mam tak z Iskrzacym – niby nie mam dla niego miejsca w stylu, ale jako błyszcząca przyprawa bardzo mi się sprawdza.

  • Aga SG

    Tak 😊 Tyle, że to, co biorę z Karmazyna jest też w Gwiezdnym. Chyba to jest ten mój kierunek na TR.😁
    Ja się zawsze czułam gdzieś pomiędzy SG a TR (z ramionami FG) 😁. Ale nie powiem, na etapie totalnego błądzenia to i Kibbe mi pomógł. Natomiast analiza kolorystyczna to u mnie zawsze była kicha.

    • Basia

      Ach te ramiona FG u SG 😀 to się chyba często zdarza, też mam proste, wg miarki szersze od bioder ramiona (wizualnie tyłek je równoważy, ale i tak są szerokie i tę szerokość widać.) U Ciebie to przynajmniej idzie to wyjaśnić Wietrznym, u mnie przy samych yinowych i zdrabniających E to nie mam pojęcia skąd te ramiona, uznawałam je po prostu za wpływ yang na SG. Między Karmazynem A Gwiezdnym to chyba linie robią kluczową różnicę – może pozwala Ci na ostrzejsze krawędzie, noski butów? Bardzo widzę Gwiezdny z Karmazynem w jednej stylówce! Z analizą kolorystyczną mam tak samo jak z Kibbe – generalnie sprawdza się do opisywania rzeczywistość, jakby ktoś pobierał kolory z ludzi pipetą to można by nas wg tej typologii pogrupować, aczkolwiek na zalecenia to się już się niekoniecznie przekłada. Tj., np po mnie zawsze będzie widać że jestem jasna i lekko chłodna, i to jest fakt, ale połowa palety jasnego lata + wszystkie makijażowe zalecenia dla tego typu mi nie pasują, bo moja 'animowana’ twarz potrzebuje kontrastu, nie mam Księżycowego (odpadają szarości) i Retro mnie ociepla i tłumi (odpadają kolory z pogranicza Czystej Zimy). Bardzo podoba mi się podejście Olgi, żeby skupić się najpierw na konkretnych kolorach, a później dobierać odcienie.

    • luci

      Aga, a połączenie czerni z czerwienią? Nie to że namawiam, pytam przez ciekawość, bo ono jest przecież stricte karmazynowe a wydaje się dobre do cięć sylwetki?

    • Aga SG

      Skoro i Ciebie to dotyczy, Basiu, to muszą być te plusiki yangu, których SG trochę po swojej stronie jednak ma. Cieszę się, że nie jestem sama 😀 U mnie i wizualnie i wg miarki ramiona górują nad sylwetką, a biodra równoważą się z biustem. Kiedyś to był mój straszny kompleks, ale teraz bardzo lubię tę cechę.

      Tak, tak – pewne Karmazynowe wytyczne np kolorystyczne są jak najbardziej okej. Jest takie zdjęcie na Pinterescie Olgi na tablicy SG, czarna sukienka z czerwonym paskiem, czerwonymi butami i beretem. Taki karmazynek na miarę softgaminkowych możliwości.

      Kwestia, którą miałam na myśli dotyczy raczej tego, że posiadając ekstremalne zbieżne Ethereale, także kolorystycznie, trudno je połączyć w spójny styl. Moja kompozycja pozwala mi na swobodne żonglowanie stylem, ale wewnętrzny perfekcjonista marzy o takiej spójnej szafie, najlepiej opartej na Alabastrze. A reszta ciemna i głęboka 😀 Bez kompromisu się nie obejdzie.

      Kiedyś czerpałam więcej z tej mojej ciemniejszej części werdyktu, ale od jakiegoś czasu na maksa ekploatuję Alabastra i im dalej w las tym bardziej mi się podoba 😀

      Jeszcze jedno pytanie do Basi, – Twoja kompozycja jest o ile dobrze pamiętam, kolorystyczną odwrotnością mojej – same jasne i romantyczne Ethereale i ciemny baśniowy. W jakim stopniu z niego korzystasz?

    • luci

      Aga, doskonale pamięta to zdjęcie bo to jedno z moich ulubionych zdjęć w galerii typów. 🙂 Obok karmazynowego połączenia kolorów, tamta stylizacja jest też chyba mocno FE.

    • Aga SG

      Dokładnie 🙂 Samo połączenie kolorów jest karmazynowe, ale we francuskim również występuje. No i ten beret 🙂
      Ta stylizacja się pięknie pokazuje tą spójność w stylu i przenikanie się Ethereali.

    • Basia

      To pewnie Alabaster chciałby tej spójnej szafy, najlepiej całej dla siebie 😀 mój jest nieco mniej wymagający, akceptuje inne style i ich mieszanie, wystacza mu bardziej szeroko pojętą spójność – powtarzalność fasonów, kolorów, jasne nawiązania jednych elementów do innych, zarówno w całej szafie jak i każdej stylówce. Baśniowy eksplruję głównie w okresie jesienno-zimowym, tylko wtedy noszę naprawdę ciemne kolory. Latem i wiosną zostawiam sobie elementy ozdobne i fasony. Za to jasne E noszę cały rok. Chociaż w sumie jesienią najmniej, jesień jest bardzo Baśniowa. Ale jak spadnie śnieg to już absolutnie tak, uwielbiam zwłaszcza Kryształ zimą. Ale i Alabaster jest szalenie uniwersalny, super i w śniegu, i w upale. 🙂

  • Neptunka FG

    Ja na razie jeszcze wszystkiego tak dokładnie nie analizowałam więc nie mam całkiem jasnego zdania na temat ethereale+Kibbe, czy tylko ethereale. Na razie dużo czytam, oglądam zdjęcia i słucham etherealowej muzyki. Ciągle odkrywam nowe rzeczy. Zgadzam się, że typy Kibbe są mocno schematyczne, i osobiście nie do końca odnajduje się w estetyce zaproponowanej przez Kibbe dla mojego typu. Natomiast jeśli chodzi o same wskazówki dotyczące sylwetki (nie wzory), to myślę, że niektóre są całkiem przydatne. Natomiast samą koncepcję ethereali uwielbiam, i daje mi dużo radości czytanie strony. Bardzo mi się podoba, że każdy ethereal tworzy odrębny styl, wpływający na szczegóły typu perfumy czy biżuteria. Wcześniej nie zwracałam, aż takiej uwagi, na to aby rzeczy do siebie pasowały, przez co miałam wiele dość przypadkowych ubrań i nie pasujących do nich dodatków. Obecnie poukładałam moją szafę według ethereali (na ile było to możliwe;) ), i bardzo wiele to ułatwia. Odnośnie analizy wedle tylko ethereali to zastanawiam się czy może być tak, że jeśli część ethereali jest widoczna tylko w twarzy to będzie na przykład wpływać na wzory, które nam pasują, detale, fryzury, a inne, które są obecne tylko w sylwetce będą wpływać na linie? Pytam, ponieważ ja miałam w werdykcie taki podział na ethereale widoczne w rysach twarzy i inne widoczne w sylwetce.

  • Lifen TR

    Ja ogólnie lubię wszelkiego rodzaju typologie, więc póki co z żadnej nie rezygnuję, bo lubię sobie porządkować świat 😉 dla mnie Kibbe, analiza kolorystyczna i Ethereale się ładnie łączą, bo dzięki etheralom wiem, że do tych dwóch pierwszych nie należy podchodzić zbyt sztywno. Na pewno ze znanych mi 'urodowo-modowych’ typologii, Ethereale są najciekawszą, najdokładniejszą i najbardziej wielowymiarową.
    Neptunko, podsunęłaś mi myśl o perfumach, byłoby super, gdyby pojawiły się informacje typu jakie nuty zapachowe do jakiego ethereala. Nie wiem, czy one faktycznie wpływają na upodobania w tym zakresie, bo ja uwielbiam zapachy kawy i czekolady w kosmetykach, które kojarzą mi się mahoniowo, a mahoniu nie mam xD ale może zapachami możemy sobie rekompensować Ethereale których nie posiadamy, a które lubimy.

    • MK.

      Dla mnie też nie. Nie stanowią dla mnie sprzeczności. Ale w sumie dobrze, że związek Ethereali z analizą kolorystyczną czy typologią Kibbe się poluzował, bo nie składa to do myślenia na zasadzie „muszę być TR i być Ciemną Zimą, żeby mieć Gwiezdny”.

  • Neptunka FG

    Lifen, ja o tych perfumach przeczytałam w opisie Gwiezdnego etherealu. Olga napisała tam, że wieczorowe perfumy podbiją gwiezdną stylizację, a związane z innym etherealem ją osłabią. Myślę, że ma to sens. Widzę też, że w kolażach etherealowych są przykładowe perfumy. Aczkolwiek nie wiem czy one zawsze oddają zapach ethereali czy na przykład są związane z danym etherealem pod kątem estetyki. Natomiast myślę, że nie trzeba rezygnować z innych zapachów, które nam się podobają.

  • Neptunka FG

    Karmazynowy chyba nie jest za bardzo kompatybilny z typami softowymi przez swoją ostrość jeśli chodzi o linie ale inne elementy myślę, że mogą pasować. Najbardziej kojarzą mi się z tym etherealem skórzane spódnice, skórzane spodnie, motyw wężowy i kolory. Tak jak napisała Luci, połączenie czerwieni z czernią, np czerwona bluzka i skórzana czarna spódnica, czarna torebka. Ja też za często go nie używam bo nie mam aż tylu okazji. Ale ciągnie mnie żeby spróbować więcej elementów tego etherealu, szczególnie w takim wydaniu wieczorowym.

  • Cass

    Olgo, nowa strona jest piękna, jestem pod ogromnym wrażeniem! Gratulacje ♥
    W komentarze również się wczytuję i widzę ciekawą dyskusję dotyczącą nowego sposobu diagnozowania, bez typu Kibbe. Ja nigdy nie czułam się prawdziwą FN, przez wpływ Świetlistego i Syreniego, dlatego zafascynował mnie ten temat. Mam jednak problem w samodzielnym przełożeniu swojej starego werdyktu Kibbe+Ethereal na same Ethereale.. Jak najlepiej do tego podejść? Fasony Bezkresnego złagodzone Świetlistym? 😀 mam wrażenie, ze gdy nabiorę w tym wprawy będzie mi o wiele łatwiej niż wcześniej, ale na razie czuję się zagubiona.

    • Cass

      Ooo, to nawet lepsza wiadomość niż się spodziewałam. Dziękuję bardzo ♥

  • MK.

    Czy jeśli bardzo pasują mi mocne odcienie różu (szminki, w kolorze ubrania), to mogę mieć Różany?

    • Moderator lothlorien

      Prawdopodobnie tak 😉

  • Arwena

    Zastanawiałam się, w którym wątku poruszyć ten temat i wybrałam RE, bo nie mam lepszego pomysłu.
    Czekam na film o Kalinie Jędrusik. Szczerze mówiąc, jestem zadziwiona wyborem Marii Dębskiej do tej roli. Czytałam o jej rzekomo uderzającym podobieństwie do Kaliny, ale zupełnie nie jestem przekonana. Owszem, dostrzegam, że opiera się ono na Etherealach Gwiezdnym, Francuskim i właśnie Różanym, ale tego ostatniego Maria ma chyba znacznie mniej niz Kalina jeśli w ogóle go posiada i chyba to mi najbardziej nie gra. Są oczywiscie innymi typami Kibbe, Maria jest wątlutka w porównaniu z Kaliną. Ale gdyby spróbować pominąć Kibbego, to co je różni wg Was? No chyba, że to tylko mnie nie pasuje Maria do tej roli. Co sądzicie?
    Tak mi się przypomniały porównawcze zdjecia aktorek grających Dianę czy Marylin. To chyba podobnie zgrzytało.

    • Iskra

      Mahoniowy? To wszystko wyjaśnia bo niby widać podobieństwo obu Pań ale Maria Dębska w porównaniu do Kaliny Jędrusik wygląda dziewczęco, słodko. Faktycznie zupełnie inna aura.

    • Lifen TR

      Maria podobno przytyła do roli prawie 10 kg, z charakteryzacją itd może da radę. Na niektórych zdjęciach widzę lekkie podobieństwo np. w kształcie nosa, ale uderzającym bym go nie nazwała. Gdyby miała wyraźny Mahoń, to jej typ pewnie by nie przeszkadzał. Nie kojarzę żadnej polskiej aktorki, która byłaby podobna do Kaliny. Żmuda-Trzebiatowska jest R i ma aż 5 wspólnych ethereali z Kaliną, ale nie są zbyt podobne, jest bardzo różana, a u Kaliny pierwsze co widać, to właśnie Mahoń.

    • luci

      Arweno, nie nie tylko Tobie. 😉 Szczerze mówiąc myślałam, że podobieństwo wypadnie lepiej, ale Maria Dębska ucharakteryzowana na Kalinę wygląda dla mnie bardziej jak Adrianna Biedrzyńska w młodości niż jakkolwiek jak Kalina Jędrusik. Oczywiście najważniejsza będzie gra aktorska – filmu nie widziałam, jednak jeśli chodzi o stronę wizualnej to myślę, że Kalinę Jędrusik podrobić równie ciężko co Audrey Hepburn czy Marilyn Monroe.

    • Moderator Jonathan

      Katarzyna Figura też ją grała, co prawda w teatrze, ale Kalinę trudno podrobić, jest jedyna w swoim rodzaju. O grze aktorskiej dublerek się nie wypowiadam.

    • Lifen TR

      Luci, uważam, że Lily Collins spokojnie mogłaby zagrać Audrey 🙂

    • luci

      Lifen, wiem o czym piszesz. 🙂 Nie rzuca mi się to w oczy za każdym razem jak ją widzę, ale np. w Królewnie Śnieżce w niektórych stylizacjach jej podobieństwo do Audrey było uderzające.

    • Aga SG

      To chyba zasługa tego Różano-Francuskiego połączenia u obu pań? Byłabym bardzo ciekawa Lily w roli Audrey.

      Tymczasem kto czeka na bajeczne stylówki Lily jako Emily w Paryżu? 😁

    • Moderator lothlorien

      Z przyjemnością sobie obejrzę jej stylówki, są takie kolorowe 😀 (Zresztą wszystko lepsze od nowego Gossip Girl. XD)

    • Aga SG

      Ach! Nie to co stare Gossip Girl! Kiedyś to było! 😁😁😁

    • Lifen TR

      Też czekam na 2. sezon Emily 😀 internet tak się znęcał nad jej stylówkami, a mnie się kilka spodobało, niektóre były przedziwne, ale wolę to od nudy 😛

    • Arwena IE GE FE

      Luci, tak! Adrianna Biedrzyńska.
      Poczekajmy na film. Może zagra tak mahoniowo, że wyjdzie z tego niezła Kalina.

    • luci

      Arweno, zastanawiałam się z czego to się wzięło. Wydaje mi się, że z tego, że te czarne stylizacje na Kalinę Jędrusik wydobywają z Marii Dębskiej (między innymi) Karmazyn, którego Jędrusik nie posiadała, natomiast posiada, zgaduję, Adrianna Biedrzyńska.
      https://i.iplsc.com/maria-debska-w-roli-kaliny-jedrusik/000D78F7X742WGH3-C116-F4.jpg

    • luci

      Ha! XD Męczyło mnie dlaczego Maria Dębska wystylizowana na Kalinę Jędrusik wydała mi się mniej do niej podobna niż bez tej stylizacji. Czyli to rzeczywiście ten Karmazyn. 🙂

    • Katana SN

      Ostatnio natrafiłam na to zdjęcie Türkan Şoray i myślałam, że to Kalina ;D
      https://i.pinimg.com/564x/57/a1/58/57a1584d52a6c2b5b2078dea6b9f44dd.jpg
      Na innych zdjęciach już mniej to widać, ale podobna „ciężkość” spojrzenia 🙂

  • Pati

    Cass już tutaj pytała ale chciałabym podobnie spytać czy właśnie silne filtry – Świetlisty i Syreni powinny grać dużą rolę jeśli odejdzie się od typologii Kibbe w przypadku wyrazistego typu gamine? Czy w fasonach kierować się np słonecznym i francuskim i wybierać tylko kolory z tych dwóch dodatkowych etherali? Czy posługiwanie się tylko etheralami ma wpływ na to że dodatkowe esterale mogą bardziej wpływać na styl niż dotychczasowe główne, tworzące bazę typu Kibbe?
    Pozdrawiam 🙂

    • Moderator lothlorien

      Syreni nigdy nie był filtrem, silnymi filtrami były tylko Alabastrowy, Księżycowy i Świetlisty.

      To wszystko zależy od indywidualnych zaleceń, więc nikt Ci nie powie jak powinnaś traktować swoją diagnozę. 🙂 Np. moja mama (FG) ma bardzo mocny Świetlisty i to jest jej główny Ethereal jeśli chodzi o fasony, kolory, detale, wszystko.

    • Aga SG

      Loth, pamiętam Twoją Świetlistą Mamę ze stylowej szkółki! 🥰🥰 Fajnie, że piszesz o tym jak się rozwinął jej styl. Kolejny przykład na to, że im prościej tym lepiej 🤍

    • Moderator lothlorien

      I dla niej to super sprawa, bo nie lubi za długo myśleć o swoim stylu i nie zna się na tym 😀

      A Twoja baza jest pewnie głównie alabastrowa? 😀

    • Aga SG

      Zgadza się🤍

      Gdybym miała podobnie jak Twoja Mama zdecydować się wyłącznie na jeden Ethereal to poszłabym na całość z Alabastrem.🥰

  • Luthien

    Cześć i czołem!
    Weszłam z ciekawości, a tu taka niesamowita przemiana! Poprzednia strona mi się bardzo podobała, ale ta to jest petarda! Ogromne gratulacje Olgo! Wsiąkam w opisy:) Opisy Basi dotyczące Soft Gamine bardzo do mnie przemawiają (też jestem Soft Gamine, więc piona:)). Po 3 latach od analizy nadal się gubię w swoim werdykcie. Ilekroć próbuję wyznaczyć kierunek, to koniec końców dochodzę do wniosku, że to jednak to nie do końca to. Sprawę komplikuje dodatkowo fakt, że żaden z moich Ethereali nie jest dominujący (w kolejności Różany, Baśniowy, Iskrzący, Francuski, Królewski pełny + Gwiezdny jako dodatkowy widoczny w twarzy). Po wielu latach noszenia prostych, ciemnych włosów do ramion w naturalnym kolorze zdecydowałam się na pixie z kobiecą, lekko dłuższa grzywką. Mój Iskrzący nie wytrzymał nudy:) U mnie walczy cały czas kierunek Króla – moc, siła, ciężkie buty + mundurowe akcenty oraz kierunek na kobiecość w stylu Rożanego i Gwiezdnego, w którym czuję się po prostu dziwnie. Koniec końców zwykle się przebieram przed wyjściem i ląduję w klasyku: koszula (lub T-shirt z nadrukiem + marynarka) + dżinsy + trencz i apaszka. I w tym momencie zwykle tęsknię za lekkim obcasem w zestawie z rozkloszowaną spódnicą lekko za kolano. Panie Premierze, jak żyć?:)
    Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie:)

    • MK.

      A który najmocniej czujesz?

    • Neptunka FG

      Być może się mylę ale wydaje mi się ze jeśli masz Francuski i Gwiezdny to taka spódnica przed kolano i delikatny obcas wpisuje się w wytyczne stylu tych ethereali. Rozkloszowane spódnice kojarzą mi się też z Różanym choć tam jest chyba długość mini.

    • Aga SG

      Hej Luthien 😊 Skoro żaden z Twoich Ethereali nie dominuje reszty i wszystkie są kompatybilne z softgaminkowoscia to chyba znaczy, że możesz sobie wybrać swój ulubiony styl, prawda? Albo połączyć niektóre elementy ze sobą. W których kolorach/deseniach czujesz się najbardziej sobą? Może to pozwoli Ci wybrać 😊 Niezależnie od decyzji wszystkie fajnie się komponują. Lily Collins ma chyba taki sam zestaw Ethereali 😊 Możesz się zainspirować.

      Twój klasyk brzmi moim zdaniem bardzo francusko 🥰

    • Basia

      Hej Luthien 🙂 ale masz fajną gromadkę E, taką wyrazistą. A myślałaś o łączeniu ich ze sobą, niekoniecznie bazując na elementach wspólnych, tylko też tak bardziej eklektycznie? Bardzo widzę Baśniowy z Królem (ale z tego może być magia!), Różany z Francuskim – na przykład ta stylówka z trenchem, gdyby apaszka była czarna w białe grochy, a koszula różowa, byłoby i Francusko i Różanie. 🙂 Powodzenia w dalszych rozkminkach!

  • Luthien

    M.K,
    Neptunka FG,
    Aga SG,
    serdecznie dziękuję za odzew:) Problem chyba polega właśnie na tym, że żaden Ethereal nie jest dominujący – czuję każdy po trochu i wkurza mnie to, że mam każdego po trochu w szafie. Właśnie wypisałam sobie punkty styczne wszystkich Ethereali i wzięłam też pod uwagę wygodę oraz to, jak sobie siebie wyobrażam w marzeniach:) Te uaktualnione opisy Ethereali są bardzo pomocne:)
    Najlepiej będzie chyba zastosować metodę eliminacji elementów danych Ethereali, których nie lubię/nie czuję.
    Np. w marzeniach widzę siebie z czerwonymi ustami (bo Francuski, bo Gwiezdny, bo mam ciemnobrązowe włosy i dobrze to wyglada, bo w sumie mam ładne usta i lubię je podkreślać) i … nie mogę się przemóc. Jak tylko użyję różowej szminki, nawet ciemnej, w Baśniowej kolorystyce – to uczucie mi mija. Więc to chyba jest trop. Francuski jest bezpieczny, ze względu na klasyki, więc może używam go zbyt często, z pośpiechu/lenistwa. Tylko, że tam jest dużo kontrastu i mało kolorów. Umarłabym z nudów, gdybym miała się ubierać tylko w granaty, czerwienie i beże. Ze względu na Gwiezdny trzymałam się włosów „minimum do ramion” i niesamowicie mnie to męczyło. Dopiero w krótkich czuję się sobą. Popróbuję z rozkloszowanymi dołami (fajnie równoważą ramiona FG:)) i zobaczę co z tego wyjdzie.
    Spokojnego wieczoru:)

    • Aga SG

      Twoje spostrzeżenia na temat nudy mówią same za siebie 😀 Ja jestem taką nieczystą SG, że oszalałabym mając na sobie więcej niż trzy kolory i więcej niż jeden wzór. Ale krótsze włosy niż Gwiezdne do ramion i u mnie zdają egzamin o wiele lepiej i czuję się bardziej sobą. (też mam gwiezdny w twarzy)

    • luci

      Luthien, przyszło mi do głowy, że skoro istnieje jakieś zestawienie ubrań, które wybierasz najczęściej gdyż jest ono dla Ciebie łatwe lub wygodne, to bym tego nie ignorowała tylko starała się od tego zestawienia wyjść dodając do niego inne elementy w sposób, który zaproponowała wyżej Basia, eklektycznie, jako że jesteś SG i masz pierwiastki w równowadze. Wydaje mi się, że takie naturalne tendencje też o czymś świadczą. U mnie naturalną tendencją, jeśli chodzi o ubrania codzienne (bo urania na okazje to całkiem inny temat) jest ubrać się w czarną ołówkową spódnicą i czarną bluzkę, i tak już zawsze. 😉 Jakbym miała to zastąpić nagle ubraniem w kolorach, nawet kolorach twarzowych, to wiem, że skończy się to tak, że ostatniej chwili przed wyjściem przebiorę się na czarno. Natomiast jeśli zastąpię czarną spódnicę burgundową, albo czarną bluzkę zastąpię czarną z białymi akcentami, to moja niewiarygodna zachowawczość to łyknie. 😉

      W kontekście tego, że Różany E wymieniasz jednak jako pierwszy w kolejności nie dziwi mnie, że skłaniasz się jednak ku szmince w różu. 🙂

    • Neptunka FG

      Luthien, myślę, że może rzeczywiście mieszanie ethereali sprawdziłoby się w Twoim przypadku. Podoba mi się pomysł z trenczem, różową koszulą i apaszką w groszki. Myślę, że wyglądałoby to bardzo fajnie. Te apaszki w groszki i rajstopy w groszki chyba najbardziej mi się podobają w Różanym etherealu.

  • MK.

    No to już jest jakiś trop🙂. Podświadomie lepiej się czujesz w różowej szmince niż w czerwonej, więc może Ci być bliżej do Różanego? Pytanie, czy lubisz siebie ogólnie bardziej w różowym kolorze niż innych? Wolisz więcej kolorów w jednej stylizacji, to może skup się na Baśniowych i Różanych elementach?
    Francuski wydaje mi się, że jest najlepszy dla minimalistów, osób którym wystarczy kilka podstawowych kolorów w garderobie i nie czują potrzeby poszerzania repertuaru kolorystycznego. Gwiezdny też wydaje mi się, że trzeba wyjątkowo czuć, żeby się w nim odnaleźć – po prostu lubić się przykładać każdego dnia do makijażu i fryzury, preferować najgłębsze kolory ze swojej palety i nie mieć potrzeby rozjaśniania się. Niby dość odległy klimat od Francuskiego, ale myślę, że łączy je właśnie taką konsekwencja w dobieraniu kolorów, zorientowanie na daną grupę kolorystyczną i odrzucenie bez żalu inne grupy, tak samo jak desenie. Ciężko byłoby w czymś takim wytrwać jak się lubi wzory, desenie kwiatowe, testowanie kolejnych kolorów, itp.

  • Barci

    Skoro werdykt Kibbe + Ethereale nie przekłada się 1 do 1 na werdykt dotyczący typologii Ethereal czy możne być tak, że nasze wytyczne stylu i zalecenia uległy zmianie albo nawet dezaktualizacji?

    • Iskra

      Nie znam się to się wypowiem – oby nie! Bardzo dobrze się odnajduję w mojej diagnozie sprzed tych paru lat. Prawdę mówiąc najpraktyczniejsza z całej diagnozy jest dla mnie, wynikająca z Etherali, lista najlepszych dla mnie kolorów. Nie sądzę, żeby to się zdezaktualizowało.

    • luci

      No niestety, trochę to kuriozalne, że Kibbe zaczynał od przyporządkowywania typom stylu w sposób tak sztywny, że dokładnie opisywał wygląd kolczyków, a skończył na tym, że w zasadzie to wolno wszystko. ;D

  • Barci

    To jest właśnie ciekawe. Sylwetka i kolory w którym nam dobrze nie zmieniają się. Wytyczne bardzo pomagają mi zakupach i naprawdę sobie je cenię. Widać masz podobnie, więc u nas raczej bez zmian w tym zakresie.
    Mam jednak wrażenie, że skoro Kibbe odchodzi do lamusa niektóre wytyczne dotyczące stylu mogą ulec modyfikacją a czasemi całkowitym zmianom (wszystko zależy od przypadku).
    Loth wspomniała o tym, że jej mama mimo bycia FG nosi się świetliście. Do tej pory był on jedynie filtrem i nie funkcjonował jako styl.
    Zmiany są więc znaczne w jej przypadku. Tym bardziej że świetlisty jest mocno odległy od FG.

    • Moderator lothlorien

      Barci, Świetlisty już na GET the LOOK dostał styl Natural i nie był tylko filtrem.

      Powinnam była wspomnieć, że moja mama swojego czasu robiła pełną analizę wraz z indywidualnymi zaleceniami i modyfikacjami. Zmiana teraz dotyczy głównie postrzegania swojej bazy, która jest znacznie uproszczona. Mama ma duży wpływ pierwiastka Natural – jak niektóre czytelniczki pamiętają, Natural był pierwiastkiem składającym się na typ FG razem z pierwiastkiem Dramatic (który u mamy jest znikomy). Ostatecznie dostała więc indywidualne zalecenia do swojego typu FG już na tamtym etapie.

      Btw aby uprzedzić domysły, diagnoza Natural u mojej mamy nie miałaby sensu. W tle kłębią się u niej Ethereale wpisane w grupę Gamine.

  • Barci

    Dość często śledzę stronę, ale jakimś sposobem przeoczyłam tak ważny wpis. Bardzo dziękuję za odpowiedzi, wiele mi rozjaśniły.

    O tym, że zalecenia nie podlegają dyskusji ostatnio sama mogłam się przekonać na własnej skórze. Zamówiłam sukienkę, jak się potem okazało z koła. Mimo że mam wydelikacony różany w bazie, suknia z koła nie jest mi zalecana. Rzeczywiście wyglądam w niej niekorzystnie i będę musiała odesłać. Ma to jednak swoje zalety. Zdałam sobie sprawę, jakie błędy popełniałam w doborze garderoby w przeszłości. Jako antykameleon nie eksplorowałam innych Ethereali, ale gubiły mnie moje własne, ale nieodpowiednio zinterpretowane.
    Bardzo podobają mi się nowe opisy. Cały czas odkrywam coś interesującego. Odnoszę wrażenie, że różany tak jak i iskrzący lubi odsłaniać ramiona. Jednak dotyczy to tylko pełnego różanego. Wydelikacony raczej nie za bardzo.

  • Aga SG

    Nie wiedziałam gdzie zadać to pytanie, więc piszę pod Różanym, jako stylem wysoce kompatybilnym ze stylem Soft Gamine.

    Jednym z polecanych fasonowych połączeń dla SG jest podrzucana/zbluzowana talia połączona ze zwężającym się dołem (ołówkowym) lub z wąskimi spodniami. Czy taka „sylwetka” wpisuje się w fasony jakiegoś konkretnego Ethereala?

  • Aga SG

    Nie spodziewałam się Baśniowego. Nieustannie mnie zaskakuje 🙂

    Dziękuję za odpowiedź Olgo 🌷

Leave a Reply